Rozdziel
czość
Chleb
a (RIP)

Archive for the ‘Nośnik’ Category

Nośnik #4: ZUS

Posted on: 28 maja, 2016 by Piotr Puldzian Płucienniczak

Otwarty Nośnik Emerytalny został powołany w celu dystrybucji informacji na temat est/etycznych praktyk post/emerytalnych. Postemerytura i estetyka ZUS to nie tylko puzzle memiczne (wizualne zespoły materiałów o charakterze nostalgiczno-analitycznym), ale i puzzle behawioralne (zespoły działań, które pozwalają przetrwać w środowisku pozbawionym osłon). Moim zamierzeniem jako kierownika projektu ZUSwave było złączenie tych dwóch równie interesujących i smutnych fenomenów w jeden plik uporządkowany na planie gradientu.

“Dzieło jest piękne dzięki użyciu nowoczesnego druku chromogenicznego oraz rozmycia kolorów w gradiencie, ale i przygnębiające, bo gest jego stworzenia jest automatyczny.”

[McHugh, Post Internet, s. 42]

Postanowiliśmy zatem wypełnić barwą est/etyczne kontinuum między Instytucją a jej Brakiem. Rozpoczynamy od globalnych wizji i wiary w możliwość przejścia przez obecny, chujowy porządek w nieco lepsze ramy życia. Paprocie porastające gmach ZUS-u należy równocześnie uznać za wieńce nagrobne XX wieku, jak i znajdywany w Noc Kupały materiał na przyszłość. Badamy następnie oddolne praktyki reinstalacji ubezpieczeń w miejscach, do których nie dociera ich światło: prekarne glinianki, trzeciosektorowe zasieki, żale bezprzelewowe. “Nośnik” kończą poetyckie i algorytmiczne próby reprezentacji umów o dzieło w postaci dzieła. A wszystko to skąpane w neonowej estetyce postemerytalnej, postjpegowej, postascii, postpolskiej.

Tak naprawdę jednak zaczynamy od zamknięcia projektu ZUSwave i rozpoczęcia nowej, lepszej, bardziej wydajnej ery sukcesizmu, którą zamkniemy następnym razem.

Piotr Puldzian Płucienniczak

######

VIRTUALNY INSPEKTORAT: wystawa do obejrzenia od 28.05.2016 do 11.06.2016 w galerii Henryk, ul. Wrzesińska 4/1, Kraków – WIĘCEJ INFO TU

######

W środku:

 

 

ZUS NA SKRÓTY

 

 

ŚWIADCZENIA ZUS

 

 

BRAK ŚWIADCZEŃ ZUS

 

 

DZIAŁ POEZJI

 

 

DZIAŁ ALGORYTMU

 

Nośnik #3: CYBER%ULERSTWO

Posted on: 23 maja, 2015 by Łukasz Podgórni

Defaultowe zdawanie relacji z procesu wytwarzania numeru miałoby w tym przypadku sens, o ile działalibyśmy w epoce przednetowej. A tak, to wiadomo: montowaliśmy cyberżulerski „Nośnik” usadzeni przed kompyma, kiedy akurat nie służyły nam (lub odwrotnie) do innych zadań, np. do tyrania, utylizacji czasu, zabawy (z) sobą i (z) innymi, czy wypatrywania powiadomień. Albo i nie? Kto by to spamiętał i po co, celowość i pamięć pomyślnie odinstalowano. No ale, z drugiej strony, gdybyśmy działali w rzeczywistości bez netu, numer w ogóle nie miałby prawa powstać (jak wiele innych numerów wielu innych czasopism). Nie ukrywamy, że taka wersja (braku) wydarzeń nas uwodzi. Ale tylko trochę.

Na czworakach przybliżam się do neonu sedna. Komputeryzacja i internet spędziły użytkowników na jeden plac – pewnie masz go teraz za otwartym oknem przeglądarki / PDF-iarki – i zaczęły świadczyć usługi, po które zgłaszaliśmy się coraz częściej, aż w końcu nie było już sensu opuszczać rynku i klapnęliśmy sobie na ławeczkach zmiażdżeni zjazdem i nowo nabytą wiedzą, że oto zrobiono nas w chuja. Cyberżulerski „Nośnik” jest chyba właśnie wspólnym celebrowaniem zwału, jaki – po całkiem niezłej bani – zafundowała nam tzw. era cyfrowa. Nie zrozumcie nas źle, nie jesteśmy żadnymi neofitami offlajnu; nie wciskamy Wam „wylogowywania się do życia” (fuj), choć offlajn paradoksalnie na usieciowieniu zyskuje. Zabawa z netem i kompami była przezajebista, warta prawie wszystkiego, ale teraz czujemy się bardzo, bardzo źle, choć w alternatywnym systemie moglibyśmy balować nadal. Tymczasem na pulpicie – widoki na ratunek zastąpiła tapeta z hasłem: Musimy ćpać internet. Czas zwlec tyłki z ławek i dokuśtykać do najbliższej przeglądarki. Jakiś funkcjonariusz w błękitnym mundurze wita nas żądaniem przekazania danych osobowych? Aaa, bierz pan, na co nam one, ale jakbyś pan miał fotą obiadu poratować…

Zawartość cyberżulerskiego „Nośnika” posortowaliśmy niezbyt starannie i upchnęliśmy w kilku kontenerach, których przeglądu dokonam tu na szybkości, mając na uwadze, że dla części z Was przygoda zakończy się na bieżącej stronie. W dziale Ćwierć-Internety: podejścia teoretyczne i zerowanie kosza postawiliśmy fundamenty wiadomej teorii, w które wsiąkła praktyka: jotpegi, metamanifest i teksty literackie. W sekcji Tumblr kontra Vkontakte. Dwie półkule cyberżulerstwa Kinga Raab i Weronika Piła omawiają menelskie net arty z Rosji i reszty świata, wyświetlając ciekawe slajdy. Dział $(piwko).click(function(){ niestety nie sprzedaje alkoholu, ale oferuje dwie cyfrowe pieśni o głodzie życia, upojeniu kompem i pewnym krakowskim osiedlu. W pojemniku .[Zdjęcia] znajdziecie treść zgodną z opisem, czyli materiały graficzne do szybkiej konsumpcji; a tytuł pojemnika kolejnego, Jedna recenzja spamu, mówi za siebie. Najobszerniejszy kontener, podpisany Okruchy życia spod klawiatury, pomieścił narracje, statusy, epistoły i świadectwa prześladowań zasponsorowanych przez producentów urządzeń wyposażonych w ekran i modem. Na koniec – wkładki relacjonujące nasze poczynania w offlajnie i zapowiedź przyszłych działań.

Przy składzie darowaliśmy sobie wątpliwe korzyści płynące z posługiwania się profesjonalnym oprogramowaniem DTP, ciesząc się za to nieograniczonymi możliwościami, jakie daje przysłowiowy Word, czyli – w tym wypadku – LibreOffice. PDF to i tak przegrany format. Nie przerażajcie się objętością pliku, wygenerowała ją ergonomia: nie nazoomujecie się zbytnio, a wiele stron sczytacie w sekundę.

Enjoy.

Łukasz Podgórni

 

P.S. W przedostatnim akapicie poznaliście naszą opinię o formacie PDF, czas więc przejść od negacji do działania i zrobić to, co powinno być zrobione od początku: poniższy spis treści, jak może zauważyliście, jest klikalny – każdy artykuł z “Nośnika” można załadować do przeglądarki zamiast certolić się z downloadem i readerem. Zachęcamy do takiego trybu lektury.

######

W środku:

 

 

Ćwierć-Internety: podejścia teoretyczne i zerowanie kosza

 

Tumblr kontra Vkontakte. Dwie półkule cyberżulerstwa

 

$(piwko).click(function(){

 

*.[ZDJĘCIA]

 

Jedna recenzja spamu

 

Okruchy życia spod klawiatury

 

Wkładki

Nośnik #2: DRUGI

Posted on: 10 maja, 2014 by Łukasz Podgórni

Na pulpicie DRUGI-ego numeru „Nośnika” połyskują – czasem wesoło, a czasem w ogóle nie – ikony narzędzi do rozprężania zmysłów.

Adolf Hitler, niespełniony malarz, obok kału bułgarskiego chłopa oraz siekanych jąder byka, spożywał w dużych ilościach piksele RGB, a jego obraz pt. Barbarossa jest największą wizją ćpuna (olej w żyłę, 999999999 x 999999999 px), która została wprowadzona w życie.

Zapraszając autorki i autorów do DRUGI-ego „Nośnika”, wierzyliśmy, że otrzymamy stos porażek formalnych, w których niemiecki mundur (szyty w fabrykach Hugo Bossa [TRUE STORY]) poddaje się radzieckim walonkom (gruby filc w usta). Czekaliśmy na Stalingrad języka, a okazało się, że akcja tej opowieści będzie toczyć się gdzie indziej. Nie doświadczycie wyznań na kozetce, psów ujeżdżających wyobraźnię, nie będzie kombatanckich opowieści wojennych. W zamian zapraszamy Was na imprezę z delikatnym beatem objawiającym się w przedziale 115-160 uderzeń na minutę. Przed czytaniem nie zapomnijcie o założeniu białych rękawiczek i wetknięciu sobie w usta gwizdków. W tej opowieści syntezatory nie są niczym niezwykłym, na ich widok nie popuszczamy; w tej opowieści syntezatory są wpisane w kalendarz wydarzeń odbywających się między piąteczkiem a czwarteczkiem. Puszczamy Wam rave’owy set literacki, w którym faza jest jednym z elementów imprezy, być może nie najważniejszym.

Zrezygnowaliśmy z typowej struktury folderów: poezja, proza i publicystyka, a w ich miejsce wstawiliśmy cztery podkatalogi: konopie indyjskie, stymulanty, psychodeliki oraz depresanty, którym przypisaliśmy cztery modele barw: CMYK, RGB, HSB oraz GRAYSCALE.

Zatem w dziale CMYK znajdziecie utwory, które zostały wydrukowane lub opisują druk plakatów na trawie. W kolorach RGB na monitorze wyświetla się kokaina, amfetamina, mefedron, brefedron. W barwach HSB zapoznacie się ze światem po MDMA, MDM, LSD, DMT. Natomiast w GRAYSCALE zakosztujecie jednego tekstu, który powstał pod wpływem alkoholu.

FAZA PANY (lub nie).

Leszek Onak

######

W środku:

 

CMYK

 

RGB

 

HSB

 

GRAYSCALE

 

APPENDIX

######

Reaktywujemy Nośnik Rozdzielczości Chleba w nowej, cyklicznej formule zawierającej łatwo przyswajalne opioidy oraz rozpuszczalnik.

Nośnik #1+1: Polska

Posted on: 11 listopada, 2013 by Łukasz Podgórni

Jak mawiał wieszcz: „Niech jesienią cebulę, nie Polaka zobaczę”. Z wyciągniętą prawicą wylewamy się z parlamentu i dumnie przechadzamy po routerze. Pierwszy zmartwychwstały „Nośnik” pod słońcem dedykujemy Naszej Umęczonej Ojczyźnie i Rzeszy Jej Mieszkańców. Gdy ulicami przewalają się Tabuny Obywatelskie, niech dźwięki nakłuwanego hymenu narodowego ukołyszą do niespokojnego snu Nasze Serca. Płacząca wierzba będzie nam sklepem całodobowym, zamglone jezioro – czapką i kufajką. Przez jeden dzień w roku poczujmy się jak zawsze.

######

W środku:

A w ramach darmowych dodatków: Polska.

Rozdzielczość Chleba #1. Niepowszedni nośnik kultury

Posted on: 3 grudnia, 2011 by scch

Narzućcie czysty obrus na ekran – kładziemy oto przed Wami dobrze wypieczony bochen pierworodnego numeru Rozdzielczości Chleba, życząc smacznej lektury. Bierzcie i jedzcie! Nie potrzeba cudu, by rozmnożyć chleb – wystarczy pobrać plik!

######

W numerze:

Manifest Rozdzielczości Chleba v. 1.7

Sety:

Publicystyka:

Wtyczka Cichego Nabiauu

Rozdzielczość Chleba #1. Niepowszedni nośnik kultury

Redakcja: Leszek Onak i Łukasz Podgórni

Okładka: Łukasz Podgórni

Skład: Łukasz Podgórni

Miejsce wydania: Internet

Data wydania: 03.12.2011

Seria: Nośnik

ISBN: Brak

Liczba stron: 54

Nakład na listopad 2018: 954 (pobrania) + 758 (online) = 1712

Rozdzielczość Chleba 2011-2018

Spędzaliśmy dużo czasu na Facebooku